8.12.2012

Long Way Down


Jak zapowiedziałem tak też uczyniłem. Po wcześniejszej przygodzie z McGregorem i Boormanem nadszedł w końcu moment kiedy zasiadłem do śledzenia dokonań z ich kolejnej ekspedycji. Tym razem panowie postanowili przejechać trasę z północy Szkocji do Kapsztadu. Oczywiście najważniejszy i najbardziej kluczowy miał być odcinek afrykański.

11.11.2012

Regeneracja

Relaks w czystej postaci
Krótki, samotny wypad na tereny Wysoczyzny Elbląskiej przypomniał mi o kilku ważnych rzeczach. Po pierwsze - mamy tu piękne lasy, które może nie grzeszą iście puszczańską rozległością, za to wystarczą, żeby móc się w nich schować, pozostając niezauważonym w błogiej ciszy i spokoju. Po drugie - owa cisza i spokój, płonące ognisko, szum drzew ponad głową i widok gwiazd przezierających pomiędzy gałęziami - to bezcenne rzeczy, które są na wyciągnięcie ręki. Całkowicie za darmo.

24.10.2012

Przywitanie z Afryką

Na imprezie pożegnalnej nie mogło zabraknąć tortu
Po wielu miesiącach przygotowań w końcu ruszyli po przygodę swojego życia. Neno i Remi pod banderą wyprawy Wagadugu 2012 w minioną niedzielę, odprowadzeni przez kilkadziesiąt motocykli, ruszyli z Zambrowa do Burkina Faso. Udowodnili tym samym, że ogromne samozaparcie i dużo pracy włożonej w przygotowanie się do takiej wyprawy musi skończyć się sukcesem. Bo sukcesem jest już sam wyjazd. A nie wątpię, że będzie nim cała podróż. Zrobili wokół siebie niezły medialny szum, dzięki czemu pozyskali sporo sponsorów i grono wiernych kibiców. I bardzo dobrze, bo jeśli można to czemu nie? Dzięki temu po powrocie będziemy mogli zobaczyć obszerny materiał z tej wyprawy zarówno w postaci masy zdjęć jak i materiału filmowego. Ja im wiernie kibicuje i życzę szerokości oraz niesamowitych wrażeń!!
To tylko część ekipy, która przybyła aby odprowadzić dwóch wariatów
Film z przygotowań:

2.10.2012

Szlakiem ruin albo Papusza i bizony

Gładysze
Gdyby być marudnym to minionej niedzieli można by się przyczepić do silnego i porywistego wiatru. Gdyby szukać wymówek byłby to znakomity powód aby nic nie robić i siedzieć w domu. My nie szukaliśmy wymówek bo przekonała nas piękna słoneczna, jesienna pogoda. Co tam wiatr!

22.09.2012

Long Way Round

Tak naprawdę nigdy wcześniej jakoś specjalnie nie interesowałem się motocyklami. Owszem, odkąd pamiętam, zakładałem, że kiedyś bym chciał jakowyś mieć ale nie żebym miał jakiegoś jobla na tym punkcie. Nigdy też nie sądziłem, że podróżować motocyklem można inaczej niż tylko po utwardzonych, gładkich asfaltach, po prostu o tym nie myślałem.

17.09.2012

Zlot Transalp Klub Polska - Jesień 2012

Wspólne zdjęcie (fot. Maju)
Jak co roku, a w zasadzie jak co dwa razy do roku, odbył się kolejny zlot miłośników Hondy Transalp. Tym razem za organizację wzięli się Wielkopolanie pod szyldem Wielkopolskich Pyrkowych Elementów Napływowych. Zlot odbył się w dniach 14-16 września w miejscowości Stęszewko.

13.09.2012

Mazurskie przypadki

Spanie dla twardziela
Zgodnie z własnym postanowieniem po powrocie z motocyklowych wojaży ruszyłem na kilkudniowy wypad rowerowy. Celem były Mazury a dodatkowym bodźcem do wyjazdu fakt, że podobny plan mieli Neno i Falco z forum TA. Oni rowerami ruszali z Zambrowa a ja po dojechaniu pociągiem do Giżycka właśnie stamtąd.