13.01.2013

Język Trolla

Trolltunga
Trolltunga to absolutnie niesamowite formacja skalna w Norwegii. Znajduje się w pobliżu leżącej nad Hardangerfjordem miejscowości Odda i stanowi część największego płaskowyżu Europy - Hardangervidda. Sam Język Trolla dumnie pręży się nad jeziorem Ringedalsvatnet, sprawiając wrażenie przeczenia grawitacji. Aby do niego dotrzeć trzeba się trochę namęczyć ale ten widok wszystko wynagradza. Rewelacyjne miejsce.

5.01.2013

Poza szlakiem

Są przygody, których biuro podróży nam nie zagwarantuje
Podróżować można na wiele sposobów, w dzisiejszych czasach nie dość, że prawie nie ma ograniczeń to można również korzystać z gotowych pakietów, czyli biur podróży. Ta opcja znajduje wielu wielbicieli bo ściąga z barków takiego turysty konieczność planowania i przygotowywania. Człowiek płaci pieniądze i jedzie, leci, płynie, ma zapewnione atrakcje i zaplanowany z grubsza każdy dzień. Nie musi się o nic martwić i może wreszcie "odpocząć". Co prawda tak jak w ubiegłym roku może się to skończyć brakiem możliwości powrotu, bo akurat biuro okazało się niewydolne ale to mimo wszystko znikome przypadki. 

22.12.2012

Góry

Góry są jak magnes - przyciągają. Wewnętrzna igła magnetyczna cały czas jest lekko wychylona w ich stronę. Czasem wychyla się tak, że już nie uznaje innego kierunku. A siła tego przyciągania jest ogromna - w końcu z północy Polski to ponad 700 kilometrów - najkrótszą drogą. Jednak to co dostajemy kiedy już tam trafimy rekompensuje torturę 17 godzinnej podróży polskimi kolejami. A zimowa aura być może pokazuje góry w najpiękniejszej odsłonie. Kilka grudniowych dni w Tatrach podładowało trochę nasze wewnętrzne baterie - nieco podupadłe o tej porze roku.

8.12.2012

Long Way Down


Jak zapowiedziałem tak też uczyniłem. Po wcześniejszej przygodzie z McGregorem i Boormanem nadszedł w końcu moment kiedy zasiadłem do śledzenia dokonań z ich kolejnej ekspedycji. Tym razem panowie postanowili przejechać trasę z północy Szkocji do Kapsztadu. Oczywiście najważniejszy i najbardziej kluczowy miał być odcinek afrykański.

11.11.2012

Regeneracja

Relaks w czystej postaci
Krótki, samotny wypad na tereny Wysoczyzny Elbląskiej przypomniał mi o kilku ważnych rzeczach. Po pierwsze - mamy tu piękne lasy, które może nie grzeszą iście puszczańską rozległością, za to wystarczą, żeby móc się w nich schować, pozostając niezauważonym w błogiej ciszy i spokoju. Po drugie - owa cisza i spokój, płonące ognisko, szum drzew ponad głową i widok gwiazd przezierających pomiędzy gałęziami - to bezcenne rzeczy, które są na wyciągnięcie ręki. Całkowicie za darmo.

24.10.2012

Przywitanie z Afryką

Na imprezie pożegnalnej nie mogło zabraknąć tortu
Po wielu miesiącach przygotowań w końcu ruszyli po przygodę swojego życia. Neno i Remi pod banderą wyprawy Wagadugu 2012 w minioną niedzielę, odprowadzeni przez kilkadziesiąt motocykli, ruszyli z Zambrowa do Burkina Faso. Udowodnili tym samym, że ogromne samozaparcie i dużo pracy włożonej w przygotowanie się do takiej wyprawy musi skończyć się sukcesem. Bo sukcesem jest już sam wyjazd. A nie wątpię, że będzie nim cała podróż. Zrobili wokół siebie niezły medialny szum, dzięki czemu pozyskali sporo sponsorów i grono wiernych kibiców. I bardzo dobrze, bo jeśli można to czemu nie? Dzięki temu po powrocie będziemy mogli zobaczyć obszerny materiał z tej wyprawy zarówno w postaci masy zdjęć jak i materiału filmowego. Ja im wiernie kibicuje i życzę szerokości oraz niesamowitych wrażeń!!
To tylko część ekipy, która przybyła aby odprowadzić dwóch wariatów
Film z przygotowań:

2.10.2012

Szlakiem ruin albo Papusza i bizony

Gładysze
Gdyby być marudnym to minionej niedzieli można by się przyczepić do silnego i porywistego wiatru. Gdyby szukać wymówek byłby to znakomity powód aby nic nie robić i siedzieć w domu. My nie szukaliśmy wymówek bo przekonała nas piękna słoneczna, jesienna pogoda. Co tam wiatr!