11.10.2015

CST C755 - czyli opona budżetowa

CST C755 - świeżo po założeniu
Ponieważ chciałem Yamahą jeździć w terenie zdecydowanie więcej i sprawniej niż Transalpem trzeba ją było obuć w bardziej terenowe opony. Wybór padł na CST C755 z przodu i Mitas E-09 z tyłu (o nim kiedy indziej). CST polecił mi Ernest. Nie ukrywam, że świeżo po zakupie motocykla dosyć istotną rolę odgrywała cena. Tę oponę można bowiem dostać za ok. 150 złotych.

Koniec sezonu?

Gładka tafla na Zatoce Gdańskiej, w lewym górnym rogu Torpedownia
Październik to dla wielu motocyklistów koniec sezonu. Pierwsze przymrozki i sporo opadów sprawiają, że przyjemność jazdy na dwóch kółkach gdzieś ulatuje. Kto lubi i ma możliwość przesiada się ma lekkie enduro czy crossy i ujeżdża wszelkie dostępne pola, lasy, błota itp. To najlepszy okres do takiej zabawy.

8.10.2015

Rękawice Modeka Comfort Pro

Modeka Comfort Pro
Ten model rękawic niemieckiego producenta używam trzeci sezon. Ze względu na zastosowanie w nich membrany (Porelle) nie są to moje podstawowe rękawice. Stanowią jednak znakomite uzupełnienie, a swoją przydatność pokazują przede wszystkim w deszczu i przy niższych temperaturach. Zdarzało mi się jeździć w nich zarówno w czasie długich, kilkugodzinnych opadów deszczu, krótkich nawałnic, a nawet w śniegu.

6.10.2015

Oddech

Spotkanie na szczycie w Tolkmicku - trzy Yamahy

Trzy tygodnie uziemienia w domu, z nogą w gipsie, zmęczyły mnie zarówno psychicznie jak i fizycznie. Nic dziwnego, że już drugiego dnia po uwolnieniu nogi wsiadłem na motocykl. A trzeciego ruszyliśmy z Jeivim w trasę. Pogoda była idealna. Naszym kierunkiem był Olsztyn, oczywiście podrzędnymi asfaltami. Nie śpieszyliśmy się ciesząc się każdym kilometrem asfaltu i kolejnymi zakrętami.

2.10.2015

Campa w sakwach


Kiedy jako dziecko pierwszy raz zetknąłem się z Tybetem, pewnie oglądając "Małego Buddę", ten niemal mityczny, obrośnięty legendami skrawek ziemi, gdzie wszyscy żyją w pokoju i zgodzie (wtedy tak mi się wydawało), zafascynował mnie od razu. Czy coś może poruszać dziecięcą wyobraźnię bardziej niż majestatyczne, ośnieżone szczyty Himalajów, ogromne przestrzenie, piękne buddyjskie świątynie, powiewające na wietrze kolorowe chorągiewki.... Z wiekiem ta fascynacja jeszcze wzrastała. Teraz jest może nieco stłumiona. Zresztą chińska kolonizacja w dużej mierze odarła Tybet z bycia czymś niezwykłym i niemal niedostępnym. 

1.10.2015

Najbliższy Wschód - Prawosławie


Będąc na wschodzie ciężko nie spotkać się z prawosławiem. Ten odłam kościoła chrześcijańskiego, który uformował się po Wielkiej Schizmie około roku 1054, wydaje się być tutaj dominujący. Na każdym kroku trafia się na ośmioramienne krzyże, a w wielu miejscowościach znajdują się cerkwie.

29.09.2015

Najbliższy Wschód - Bug


Począwszy od Niemirowa, Bug towarzyszył mi przez długi czas. Starałem się zresztą trzymać go jak najbliżej. A, że przez kilkaset kilometrów stanowi rzekę graniczną z Białorusią i Ukrainą, większość czasu znajdowałem się w pasie granicznym. To oczywiście oznaczało bliskie spotkania ze Strażą Graniczną. Na szczęście przebiegały one w pozytywnej atmosferze.