17.10.2015

Kask AGV AX-8 Dual

AGV AX-8 DUAL
Jak tylko zobaczyłem ten kask najarałem się na niego jak szympans na banana. Wyjątkowo spodobał mi się jego agresywny i nowoczesny wygląd oraz fakt, że połączono w nim lekkość i design kasku enduro z dużą wszechstronnością do zastosowania w turystyce. To sprawiło, że nabyłem go zanim jeszcze znalazłem dla siebie motocykl.
Mój egzemplarz jest już mocno wyświechtany, przeżył całkiem sporo
Jako kompletny wówczas laik nie miałem pojęcia czego od kasku oczekiwać poza dobrym designem. AGV miał jeszcze kilka rzeczy, które za nim przemawiały, a o których mogłem przeczytać w opisie. Lekka skorupa wykonana z użyciem karbonu, kevlaru i kompozytów szklanych. To brzmiało nieźle.
Ponadto kask umożliwia zdjęcie daszku, czyniąc go niemal typowo szosowym oraz wyjęcie szyby, umożliwiając założenie gogli. Szybka o podwyższonej odporności na zarysowania i parowanie, do tego wyjmowana wyściółka i system wentylacji IVS (lubię te wymyślne skróty stosowane przez producentów, które tak naprawdę nic nie znaczą ale fajnie wyglądają w opisach). Co bardzo istotne do jego nabycia ostatecznie skłoniła mnie posezonowa wyprzedaż. Czyli zapłaciłem za niego jakieś 500 złotych mniej niż wynosiła jego standardowa cena.

Teoria a rzeczywistość.

Pierwsze wrażenie estetyczne było jak najbardziej pozytywne. Zresztą jego wygląd podoba mi się do dzisiaj. Producent zastosował tu standardowe i chyba najpewniejsze zapięcie typu DD, czyli dwie metalowe sprzączki przez które robimy przekładańca. Do tej pory nie jestem w stanie tego zrobić w rękawicach, co czasem mnie mocno irytuje. Ale to kwestia przyzwyczajania. Mocowanie daszku na plastikowe śruby szybko udało mi się uszkodzić. Po prostu za którymś razem je ukręciłem. Dzięki temu kask doczekał się pierwszej modyfikacji i porządnego mocowania daszku. 
Mocowanie daszku już po wymianie śrub
Zapięcie typu DD
Od pierwszych dłuższych tras intensywnie uwierał mnie on w uszy. Liczyłem na to, że z czasem się ułoży. Nie ułożył. Dopiero wycięcie fragmentów wyściółki ulżyło mi w cierpieniu. Ponoć w późniejszych wersjach (moja to rocznik 2011) całkowicie zmieniono wnętrze kasku. Najwyraźniej musiało być co do niego sporo uwag. 
Widać moją autorską modyfikację okolicy ucha
W późniejszych modelach producent zastosował inną wyściółkę
Trzeba przyznać, że skorupa jest naprawdę lekka. Moja waga kuchenna pokazuje 1340 gramów przy rozmiarze XL (producent podaję masę 1300 g +- 50 dla rozmiaru M). Nigdy nie odczułem zmęczenia spowodowanego  jego ciężarem, żadnego drętwienia szyi itp. rzeczy. 
Wykonanie skorupy ze karbonu, kevlaru i włókna szklanego zapewniło bardzo niską masę
Ciężko mi ocenić jego głośność bo nie mam odniesienia. Co więcej z reguły jeżdżę na dosyć głośnych oponach więc tym bardziej jest to bardzo subiektywna sprawa. Dla mnie jest w porządku, mogłoby być ciszej, ale poziom hałasu raczej umiarkowany.
Nie jest to z pewnością najcichszy kask, ale poziom hałasu jest do przyjęcia
Dużym atutem konstrukcji jest system wentylacji. Nawet w upałach powyżej 30 stopni C chłodzenie w czasie jazdy jest bardzo dobre. Możliwość pozamykania wlotów powietrza pozawala też na w miarę znośną jazdę w niskich temperaturach, nawet w okolicach 0 stopni C (choć wtedy zdecydowanie zalecam mieć przyzwoitą kominiarkę tudzież kaptur). 
Otwór wentylacyjny w części szczękowej możemy zamknąć, uchylić lub zdemontować zaślepkę całkowicie
Otwór wentylacyjny w górnej części kasku, tu otwarty
Boczne otwory wentylacyjne w górnej części kasku, również można je zamknąć
Otwory wylotowe w dolnej, tylnej części
I w górnej, tylnej części
Ze względu na sporą powierzchnię boczną kask jest podatny na podmuchy bocznego wiatru. Również kiedy odwrócimy głowę w bok, może wymagać nieco wysiłku aby ponownie sprowadzić wzrok na drogę. Jest to szczególnie odczuwalne jeśli strumień powietrza znad przedniej szyby/owiewki jest skierowany na naszą głowę. Nie zauważyłem natomiast żadnych problemów z latającym i trzęsącym się daszkiem. Jego obecność w żaden sposób nie oddziałuje negatywnie.
Daszek nie wywołuje żadnych irytujących drgań, trzyma się sztywno
Po 4 sezonach przez wizjer nadal całkiem dobrze się patrzy, co oznacza że faktycznie jest dosyć odporny na zarysowania. Zdecydowanie gorzej z jego odpornością na parowanie. Niestety tu jest słabo, w wilgotny dzień nie ma możliwości jechać cały czas z zamkniętą szybką, co jest szczególnie uciążliwe kiedy pada. Za to rozmiar wizjera zapewnia rewelacyjne pole widzenia. Również spasowanie wizjera jest bardzo dobre, kiedy jest zamknięty ani wiatr ani deszcze nie przedostają się do środka. Nieco do życzenia pozostawia system otwierania. Szybka blokuje się w trzech pozycjach ale dwie środkowe skutecznie ograniczają widoczność, co w praktyce czyni je nieprzydatnymi. Brakuje blokady na małym jedno-centymetrowym dystansie, co wyraźnie ulżyłoby w czasie parowania. 
Wielkość wizjera gwarantuje rewelacyjne pole widzenia
System otwierania mógłby zostać dopracowany
O dodatkowy skok blokady w lekkim otwarciu
Dopiero w mijającym sezonie zacząłem używać kasku z goglami. Zarówno z przyczepioną jak i zdjętą szybą. Co oczywiste wentylacja jest wtedy jeszcze wydajniejsza. Niestety sezon lub dwa temu zgubiłem gumowy nosek, przez co między szczęką a goglami mam sporą szparę przez którą wlatuje wszystko od robaków po deszcz. Robaki jednak zdarzają się rzadko, a na deszcz zdecydowanie potrzebna jest w moim przypadku szybka.

Konkluzja

Cztery sezony i prawie 40 tyś. km pozwoliły mi dobrze poznać ten kask. Jego niewątpliwe zalety to design, waga i dobra wentylacja. Jednak w tej cenie brakuje mi w szczególności możliwości zainstalowania pinlocka, dzięki któremu kask radziłby sobie bez problemu w warunkach dużej wilgotności. Blenda może by już była przesadą i znacznie zwiększyłaby masę kasku, więc jej brak mi raczej nie doskwiera (no może czasem). Dużo do życzenia pozostawia też wewnętrzna wyściółka, jednak tą producent już zmienił więc być może w nowszych modelach jest lepiej. Nie jestem jednak w stanie ze 100% przekonaniem powiedzieć, że kupiłbym go jeszcze raz. Jego standardowa cena jest niemała, za to zdarzają się bardzo atrakcyjne wyprzedaże i wtedy z pewnością warto wziąć ten model pod uwagę.
Z jednej strony jestem zadowolony z AGV, ale czy kupiłbym go po raz drugi?

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam nadzieję, że użyteczny dla kogoś kto szuka skorupy :)

      Usuń
  2. Pięknie wygląda ten kask. Prezentuje się bardzo okazale i wygląda na dobrze wykonany. Swoje pewnie kosztuje, ale to nie jest ta część garderoby na której nie wolno w żadnym wypadku oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Solidny kask, nie da się ukryć. Chyba jeden z lepszych dostępnych za taką cenę. Bardzo wygodny i stabilny, można w nim się poczuć bezpiecznie. A to w przypadku kasku najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie kask jest dobrze wykonany i daje poczucie bezpieczeństwa. Ma jednak swoje wady, o których wspominam wyżej. Dzisiaj szukałbym jednak innego kasku .

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że kask musi być wygodny. Ma bardzo agresywny wygląd i wygląda, że jest bardzo dobrze wykonany. A to że jest wysokiej jakości jest najważniejsze obok tego żeby był wygodny.

    OdpowiedzUsuń